BOG-TUR na rajdzie „Chrastavskie Slapoty”
10 stycznia Stowarzyszenie Sekcja Turystyki Rekreacyjnej BOG-TUR, po raz kolejny wzięło udział w pieszym rajdzie „Chrastawskie Slapoty”, które w tym roku odbyły się po raz 52.
To wyjątkowe wydarzenie jak zawsze przyciągnęło miłośników pieszych wędrówek z wielu zakątków Polski, Czech i innych państw, tworząc prawdziwie międzynarodową, turystyczną atmosferę.
Tym razem pogoda była wręcz idealna na zimowy rajd. Śnieżna aura i siarczysty mróz dodały całej trasie niezwykłego klimatu, a skrzący się śnieg, białe lasy i zamarznięte krajobrazy sprawiły, że wędrówka stała się prawdziwą przygodą. Takie warunki tylko podniosły atrakcyjność wydarzenia i sprawiły, że każdy kilometr był jeszcze bardziej wyjątkowy.
Do wyboru były cztery trasy: 6,5 km, 9 km, 16 km i 20 km. Uczestnicy podzielili się według swoich możliwości i chęci. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie – zarówno rodziny i osoby preferujące krótsze spacery, jak i bardziej doświadczeni piechurzy spragnieni dłuższych dystansów. Największą atrakcją była trasa 20 km, na którą składała się przeprawa przez Nysę w drewnianym transporterze. Moment ten dostarczył wielu emocji i na długo pozostanie w pamięci uczestników.
Na każdej z tras czekało ognisko, przy którym można było się ogrzać, napić gorącej herbaty i chwilę odpocząć w miłej, turystycznej atmosferze. Był to doskonały moment na rozmowy, wymianę wrażeń i integrację z uczestnikami z różnych stron.
Nie zabrakło również kolorowego akcentu w postaci ciekawych przebrań. Wśród maszerujących można było spotkać osoby w mundurach wojskowych, a nawet księdza, co wzbudzało duże zainteresowanie i dodawało rajdowi wyjątkowego, nieco humorystycznego charakteru.
Jak co roku, każdy uczestnik na starcie otrzymał mapkę oraz kartę startową, którą należało podbić w punktach kontrolnych rozmieszczonych na trasie. Dawało to poczucie prawdziwej rajdowej przygody i dodatkowo motywowało aby dotrzeć do mety.
„Chrastawskie Słapoty” to wydarzenie, które łączy ludzi, promuje aktywny wypoczynek i pokazuje, że zima wcale nie musi oznaczać końca turystycznych przygód – wręcz przeciwnie – w takiej scenerii rajd nabiera zupełnie nowego, magicznego charakteru.
Z radością możemy powiedzieć, że nasz udział w tej imprezie był nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim wspaniałą przygodą i kolejnym dowodem na to, że warto być częścią tej pięknej, turystycznej tradycji.
relacja: Barbara Otrociuk
zdjęcia: Marzena Drozdowska oraz uczestnicy rajdu
Najnowsze aktualności
Sybiracy uczcili 86. rocznicę...
Kategoria: Historia, Okolicznościowe,
Msza Święta w intencji Sybir...
Kategoria: Historia, Okolicznościowe,
Walne zebranie sprawozdawczo-w...
Kategoria: Bezpieczeństwo, Gmina,
Spotkanie grupy kierowniczej Z...
Kategoria: Współpraca transgraniczna,
Ostrzeżenie meteorologiczne N...
Kategoria: Komunikaty,