Jesteś tutaj: Strona główna / KULTURA / Wiadomości kulturalne / Wernisaż Czesławy Konaniec




Wernisaż Czesławy Konaniec

25 Wrzesień 2018

Bogatyńska Biblioteka, 13 września 2018 roku
Kolejny talent związany z Bractwem Ziemi Bogatyńskiej - Czesława Konaniec. Malarstwo farbami akrylowymi.

Dla mnie te farby są idealne do tworzenia krajobrazów. Rozchodzą się gładziutko po rajzbrecie, doskonale budując nastrój. W przeciwieństwie od farb olejnych pozwalają na ogląd wręcz z nosem przyłożonym do obrazu. Oczywiście nos nie powinien być zakatarzony bo stwarza to niebezpieczeństwo niezamierzonego udziału w „wykończeniu” obrazu. Co ciekawe Czesława pewną część swych dzieł malarskich poświęca... nazwijmy to twórczości religijnej. Ktoś pewnie wydmie policzki mówiąc wręcz z pogardą: Też mi sztuka. A jednak. Trzeba pamiętać, że obrazy sakralne są poświęcone (z drobnymi wyjątkami) jednej osobie. Wymusza to na malarzu szczególne wycyzelowanie mimiki. Ta twarz ma przemawiać do oglądającego. Zwracać uwagę na emanującą z niej dobroć, ale bardzo często i ból. Obrazy o tej tematyce nie są jedynymi w twórczości pani Czesławy Konaniec. Są pejzaże, a obok nich jest cały przegląd zainteresowań malarki. Mnie szczególnie urzekł jeden. Tryptyk, czyli obraz składający się, co jest oczywiste, z trzech części. Tematem są koła. Co autorka chciała przez nie powiedzieć? Nie zdążyłem zapytać. Puszczę więc wodze fantazji. Głównym tematem tryptyku są koła. Niby proste i łatwe. Wziąć cyrkiel i nakreślić. Ale... Mnie te koła mówią bardzo dużo. Głównie sugerują czas. Ten miniony, dzisiejszy i wprowadzający w przyszłość. W te koła oglądający powinien wpisać swoje minione dokonania, problemy dnia dzisiejszego i to co jest przyszłością z jej niewiadomą, kłopotami, radością, łzami czy uśmiechem. Ktoś prychnie. Ale się rozpisał. Przecież to zwykłe figury geometryczne. Tak. To prawda, ale te figury odzwierciedlają nasze bycie, obecność i przyszłość, która się po prostu toczy. Warto sobie uzmysłowić, że w dużej mierze od nas zależy jak i czym wypełnimy te koła w naszej wyobraźni.

Zapraszam więc do obejrzenia wystawy w bogatyńskiej bibliotece.

Tekst: Wojtek Kulawski
Zdjęcia: Franciszek Romaniak

 

 

« Październik »
pn wt sr cz pt so nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 32 1 2 3