Jesteś tutaj: Strona główna / BOGATYNIA / Domy przysłupowe / Historia pewnego domu…




Historia pewnego domu…

Wiele spośród historycznych regionów Europy posiada swoje architektoniczne ,,znaki rozpoznawcze”. Domy tyrolskie, chaty podhalańskie czy norweskie kościoły stały się wizytówkami pewnych obszarów, stając się równocześnie ich atrakcją.

Podobnie ma się sprawa w przypadku Bogatyni i jej okolic. Charakterystycznym dla tego obszaru zjawiskiem są domy przysłupowo-zrębowe, zwane także „domami łużyckimi”.

To unikatowe zjawisko jeszcze dziś tu i ówdzie stanowi charakterystyczny, pełen uroku wyróżnik w krajobrazie kulturowym naszej części kraju. Pod względem budowy domy łużyckie charakteryzują się dużą różnorodnością. Dogodna konstrukcja dała budowniczym możliwość uwzględniania lokalizacji oraz rodzaju użytkowania. Ile ich było i ile się zachowało? Rozpoznanie przeprowadzone niedawno w powiatach zgorzeleckim i lubańskim mówi o istnieniu na ich terenie ok. 400 domów przysłupowych.

Temat domów przysłupowych jest tematem zainteresowania wielu osób. Gerhard W. Rolle Krailling poszukując informacji na temat swoich przodków zamieszkujących dawniej Bogatynię, zainteresował się również domami, w których zamieszkiwali. Korzystając z dostępnych źródeł i własnych poszukiwań wydał książkę, pt.: ,,Reichenauer Häuserbuch”, w której zawarł dostępne mu informacje na temat dawnych właścicieli domów przysłupowo-zrębowych. Jednym z uwzględnionych obiektów w tej książce jest dom mieszkalny przy placu Bohaterów Warszawy 4. Dom rodzinny pastorów Trautmannów należy do najpiękniejszych wzniesionych na przełomie XVIII i XVX w. Do dziś zachowane są oryginalne elementy budynku: bryła, forma dachu, kompozycja i wystrój elewacji z zachowaną konstrukcją przysłupową i
ryglową, oryginalny układ przestrzenny wnętrz oraz elementy wyposażenia i wystroju: stropy belkowe, piece, posadzki, itp.

Jak podaje autor książki jednym z jego mieszkańców od roku 1783 był Christian Benjamin Trautmann – syn Gottfrida Trautmanna. Dzięki krótkim zapiskom zawartym w ,,Kronice Bogatyni i wsi tej parafii: Jasnej Góry, Markocic i Heřmanic” dowiadujemy się, iż tenże Christian Benjamin urodził się w 1751r. w Bogatyni. Uczył się w Żytawie i Lipsku. W 1773r. powrócił do Bogatyni, aby wspomóc swojego ojca w wykonywaniu obowiązków kaznodziejskich. Po siedemnastu latach pracy przy ojcu, wprowadzony został na urząd proboszcza, który sprawował nieprzerwanie do 1819r. Po tym roku stan jego zdrowia uległ pogorszeniu. Mimo, że od tego czasu coraz bardziej słabł, był w stanie sprawować swój urząd jeszcze do 1821r. Zapiski kroniki donoszą również, że był w związku małżeńskim z jedyną córką naczelnika urzędu w Rybarzowicach, Johanną Fridericką, która urodziła mu czworo dzieci. Jak żyli przez te wspólne lata pozostaje dla nas tajemnicą, ponieważ nie ma zapisanych wspomnień na ten temat.

Każdy dom posiada swoją własną konstrukcję i historię związaną z jego właścicielami i mieszkańcami. Ta historia to losy ludzkie, które rozgrywały się na przestrzeni wieków... Upływający czas pozostawił widoczne ślady na obiektach, a także wspomnienia mieszkańców zapisane na kartach historii.