Jesteś tutaj: Strona główna / BOGATYNIA / Domy przysłupowe / Zabudowa przysłupowo – zrębowa




Zabudowa przysłupowo – zrębowa

Wiele spośród historycznych regionów Europy posiada swoje architektoniczne „znaki rozpoznawcze”. Domy tyrolskie, chaty podhalańskie, norweskie kościoły czy kamienne wieże z półwyspu Mani stały się wizytówkami pewnych obszarów, stając się równocześnie ich wielką atrakcją.

Podobnie ma się sprawa w przypadku okolic miasta Bogatyni. Charakterystycznym dla tego obszaru zjawiskiem są domy przysłupowo – zrębowe, zwane także w skrócie domami łużyckimi.

Charakterystyczne dla domów przysłupowo-zrębowych są zaokrąglone, drewniane łuki. Zachowują one proporcje izby belkowej i często noszą ciężar całego pietra, względnie dachu. Domy zabudowy przysłupowej łączą w sobie dwa ludowe rodzaje budownictwa: słowiański styl belek i pochodzący z Frankonii mur pruski. Nowością budownictwa łużyckiego były przysłupy, które zobaczyć można po stronie szczytowej i przylegającej do niej stronie okapowej, po której znajduje się również część mieszkalna. Pojecie – przysłupy pochodzi od słowa „umbinden” (obwiązać) i zostało wprowadzone przez saksońskiego badacza budynków O. Grunera. Specjaliści rozumieją pod nim co najmniej dwustronne rusztowanie podporowe. Dom przysłupowy nie został wynaleziony przez budowniczych, lecz przez zwykłych rzemieślników. W ciągu czterystu lat ulepszano tę konstrukcję, dopasowując ją do coraz to nowszych wymagań. Do dnia dzisiejszego zachowało się wiele przeróżnych domów przysłupowych: małych, dużych, wąskich, szerokich.


Pod względem budowy domy łużyckie charakteryzują się dużą różnorodnością. Dogodna konstrukcja dała budowniczym możliwość uwzględnienia lokalizacji oraz rodzaju użytkowania. Zasadniczo rozróżnia się w domach przysłupowych konstrukcję ryglową i starszą pod względem budowniczym budowę wielopłytową, przy czym istnieją również formy mieszane.

Budowa ryglowa – młodszy styl budowania weszła do użycia później i stanowi postęp pod względem konstrukcyjnym. Niezależnie od tego jak wykonane jest w tym stylu piętro, zawsze jest pojedynczo obwiązane i osadzone na parterze, na własnej podwalinie, przez co nie ma żadnego konstrukcyjnego połączenia między piętrami. Tak zbudowany dom przysłupowy jest dwupiętrowy. Górne Pietro nazywane jest „koszem ( muru pruskiego)”,a w rzadkich przypadkach wykończone jest ścianą kolankową o wysokości połowy piętra.

Z kolei budowę wielopiętrową, zwaną również budową długosłupową, wyróżnia fakt, iż wszystkie słupy muru pruskiego od podłoża przy dolnej części ściany aż do wysokości izby znajdującej się na piętrze przechodzą w jednej części. W najprostszym przypadku mody się na nich opierać wiązary dachowe. Jeśli słupy były dłuższe, istniała możliwość przedłużenia parteru do poziomu poddasza. Analogicznie, jeszcze dłuższe słupy dawały możliwość wybudowania kolejnego piętra. W tako sposób dom przysłupowy posiadał dwa pietra. Zawsze jednak znamienne było, iż konstrukcja słupów przebiegających przez parter i piętro, na wysokości całej ściany, była jednolita. Wada takiego sposobu budowania muru pruskiego polegała na tym, iż słupy używane do budowania, musiały być bardzo długie, co utrudniało cieśli ich stawianie i wiązanie. Ponadto, skrzyżowane zastrzały uniemożliwiały regularne wbudowywanie większych okien, co nie było adekwatne do rosnącej potrzeby większej ilości światła. Strop izby z belek stanowi jednocześnie podłogę pietra. Przez nieodwracalny proces pęcznienia i kurczenia materiału, dochodzi do jego napięcia i następuje jego zdeformowanie wobec przylegającej do niego części kamiennej.